kontur (2 kB)

MAŁA FATRA (SŁOWACJA)
25 - 27 maja 2012 r.

Linia
Kierownik wycieczki: Eugeniusz Halo i Marek Szala
Pogoda: piękna wiosna

Mała Fatra

Mała Fatra

Mała Fatra to pasmo górskie usytuowane w północno – zachodniej Słowacji, w Karpatach Zachodnich (Słowacja). Mała Fatra Od zachodu ograniczona jest Kotliną Żylińską, od wschodu Kotliną Turczańską, na północy graniczy z Wyżyną Kysucką i Wyżyną Orawską, na wschodzie – z Wielką Fatrą oraz Kotliną Turczańską, a na południu wcina się pomiędzy Góry Strażowskie (na zachodzie) i Żar (na wschodzie). Pasmo górskie Mała Fatra jest czwartym najwyższym pasmem górskim na Słowacji, dzięki czemu oferuje turystom różnorodne możliwości, w większości trudniejsze wyprawy.

Linia

Krywańska Mała Fatra

Z naszych rodzimych beskidzkich szczytów wiele razy mieliśmy okazję oglądać intrygujące poszarpane szczyty Małej Fatry. Pasmo to rozciąga się na północnym zachodzie Słowacji i jest jednym z piękniejszych pasm górskich. Dzieli się na dwie części oddzielone doliną rzeki Wag, która dzieli Małą Fatrę na dwie części: tzw. Luczańską na południowym zachodzie oraz tzw. Krywańską na północnym wschodzie.

Mała Fatra Krywańska Mała Fatra o świcie (widok ze szczytu Wielkiej Raczy, fot. M. Szala).

Mała Fatra - Dolne Diery (źródło: Wikipedia).

W ostatni weekend maja 2012 roku odbyliśmy wyprawę na najwyższą część Małej Fatry - część Krywańską. Poprowadzone przez nią szlaki wyniosły nas na najwyższe szczytów tych gór: Wielki Krywań (1709 m), Mały Krywań (1671 m). Przemierzaliśmy trawiaste grzbiety, urozmaicone skałkami, przypominające bieszczadzkie połoniny. Trasa naszej wędrówki wiodła również przez niesamowite doliny i wąwozy otoczone skalistymi, pionowymi ścianami przypominające krajobrazy z Jury Krakowsko-Częstochowskiej, tyle, że jakby w większej skali, takiej na miarę tatrzańskich masywów. Ogromną atrakcją były niezwykłe, ciasne i kręte kaniony, głęboko wycięte siłą płynącej wody Dierowego Potoku, spływającego spod przełęczy Medzirosutce, położonej na wysokości 1200 m między Wielkim a Małym Rosutcem. Byliśmy w środku tego żywiołu, poruszając się systemem schodków, drabinek, pomostów i poręczy, ponad rwącym górskim potokiem i licznymi jego wodospadami, przez pełne załomów cieniste szczeliny, otoczone skalnymi filarami.



Dolina Wratna (źródło: Wikipedia).

Z górską przyrodą i klimatem obcowaliśmy cały czas. Z Małą Fatrą nie rozstawaliśmy się nawet w nocy. Odpoczywaliśmy i spaliśmy ponad Doliną Wratna, na wysokości blisko 1000 m w górskim schronisku Chata na Gruni.

Dolina Wratna, rzeźbiona kaskadami górskiego potoku Wratnanka, była inną godną uwagi alternatywą dla osób nie zainteresowanych eksploracją fatrzańskich szczytów, która wymaga od wędrowców bardzo dobrego przygotowania kondycyjnego. Główną atrakcją Doliny Wratna są opadające stromo, skaliste zbocza, urozmaicone oryginalnymi, „wieżowymi” formami wietrzenia dolomitów tzw. Tiesnawy, które u wylotu doliny tworzą potężną bramę skalną, o szerokości zbliżającą się nawet do 10 metrów. To w tym miejscu liczne twory skalne strzegą wejścia do doliny, a dopatrzeć się można w nich ludzkich postaci (np. Mnich), zwierząt (np. Wielbłąd, Krokodyl, Kogut), czy przedmiotów (np. Fajki, Organy, Pościel Janosika).

Za bramą znajduje się górska wioska Terchowa, w której urodził się 25 stycznia 1688 roku nie kto inny jak legendarny Juraj Janosík. Na wzniesieniu u wylotu Doliny Wratna znajduje się jego pomnik ze stali nierdzewnej, a w wiosce można wstąpić do poświęconego mu muzeum. Po za tym Terchowa to mnóstwo zachowanych budowli z dachem gontowym, przepięknymi rzeźbionymi tarczami, pokazującymi ówczesną kulturę na tym obszarze.

Zanim weszliśmy w pociągającą otchłań Małej Fatry, popatrzyliśmy na nią z boku, wędrując przez Góry Kisuckie, ponad Kotliną Żylińską. Na naszej trasie znalazła się Straník (o wysokości 769 m). Góra ta jest ulubionym miejscem spotkań paralotniarzy. Podczas zdobywania tej góry otoczyły nas przepiękne krajobrazy, a na jej szczycie widoki na niemal całą Małą Fatrę. Gdy wędrowaliśmy dalej na wschód, Mała Fatra rosła przed naszymi oczami. Wzniesienia Gór Kisuckich okazały się też znakomitą zaprawą przed większymi wysokościami i bardziej forsownymi szlakami na znacznie większej Małej Fatrze Krywańskiej. Tak Mała Fatra Krywańska odsłaniała przed nami to co ma w sobie najpiękniejszego, a sprzyjała temu znakomita pogoda.

Jednak te trzy dni były chyba zbyt krótkim czasem by w pełni nasycić się klimatami Małej Fatry. Trzeba by ponownie przyjechać w te strony. Spędzone tu chwile pozostawiły z pewnością wiele wrażeń i przeżyć. Ci których tu z nami nie było, mogą chyba tylko żałować. Zaś uczestnikom naszej trzydniowej wędrówki należą się podziękowania za bezpieczną wędrówkę, za bezpieczny powrót z gór, jak też za wyśmienitą, wspólną przygodę.

Marek Szala [http://gorskiewedrowki.blogspot.com/]

Linia

Impresje

Potęga, piękno i magnetyczny urok. MAJESTAT GÓR.

Zbliżamy się coraz bardziej do serca Małej Fatry podążając wzdłuż spokojnego nurtu rzeki Wag. Na zboczu wyniosłego wzgórza, tuż nad rzeką, pojawia się średniowieczny zamek obronny, od wieków strzegący tych szlaków. Dróżka skręca w las i rozpoczyna się wędrówka w górę, a każdy jej etap odsłania nam kolejny szczyt i coraz piękniejsze widoki : pierwszy Suchy, potem Biele Skaly, Maly Krivań i wreszcie Velky Krivań. Na każdym z wierchów olśniewa trochę inna, lecz zawsze cudna panorama okolicznych gór – skalistych i poszarpanych na pierwszym planie, dalej zarysy zielono-szarych łańcuchów na tle słonecznego nieba. Nasze oczy oglądają cuda natury i w duchu marzymy, aby zostać tu jak najdłużej, podziwiać i chłonąć to wszystko, co przyroda tak hojnie nam ofiarowała, lecz -
      Nieustannie pogania nas czas…

Pragnęłabym bardzo zachować te widoki i wrażenia w mojej pamięci, a może przede wszystkim w zakamarkach duszy.

Nazajutrz kolejna wyprawa, na której czeka na nas przepiękny podarunek-niespodzianka. To Janosikowe Diery (Dziury) - rozpadliny i fantazyjne kształty skał poddanych erozji. Wśród nich, na dole, spienione kaskady wód, tańczące wiry , a gdzieniegdzie drobne strużki spływające w szmaragdową toń niewielkich oczek wodnych. Jasne skały i wzburzona, krystalicznie przejrzysta woda to połączenie tak idealne, tak doskonałe, że wprawia w zachwyt każdego, kto potrafi docenić piękno. Patrzyliśmy zafascynowani i oszołomieni nieprawdopodobnym urokiem tych miejsc.

I znów intensywnie pragnę zachować te wrażenia i odczucia w mej pamięci, a chyba przede wszystkim w zakamarkach duszy.

MK

Linia

Trasa górska:

1 dzień 25.05.2012

2 dzień 26.05.2012

wariant wydłużony przez Południowy Gruń:

3 dzień 27.05.2012

wariant bez zdobywania szczytu Małego Rozsutca:

wariant obejmujący tylko Nowe i Dolne Diery:

Linia
Dzień 1 – 25.07.2012, piątek

Dzień 2 – 26.07.2012, sobota

Dzień 3 – 27.07.2012, niedziela
Linia
Relacja Fotograficzna - Marta Ulańska
Relacja Fotograficzna - Ela Czader - dzień 1
Relacja Fotograficzna - Ela Czader - dzień 2
Relacja Fotograficzna - Ela Czader - dzień 3
Relacja Fotograficzna - Ewa Skrzyńska
Relacja Fotograficzna - Klub WIERCH
Relacja Fotograficzna - Agata Karwowska
Linia Powrót
kontur (2 kB)
copyright