kontur (2 kB)

Odznaka KTGbuton9 (16 kB)

Główny Szlak Beskidzki – IX etap
Gorce

w dniach 17.02.2018 r.

Linia luban01 (87 kB) Linia

Gorce są grupą górską leżącą na obszarze Beskidu Wysokiego. Zajmują one obszar około 530 km kwadratowych. Od północy stykają się z Beskidem Wyspowym, natomiast na wschodzie Dunajec oddziela je od Beskidu Sądeckiego. Zachodnią granicę Gorców stanowi Raba.
Najwyższym szczytem Gorców jest Turbacz (1310 m n.p.m.). Stanowi on jednocześnie centralną część całego masywu, skąd rozchodzi się kilka ramion. Jedynie Pasmo Lubania (1211 m n.p.m.), które oddzielone jest od ramienia Kiczory (1282 m n.p.m.) Przełęczą Knurowską (846 m n.p.m.), jest dosyć mocno wyodrębnione od pozostałej części Gorców. Do najwyższych szczytów w Gorcach należą również: Jaworzyna (1288 m n.p.m.), Kudłoń (1276 m n.p.m.), Gorc (1228 m n.p.m.), Mostownica (1251 m n.p.m.). Gorce charakteryzują się dosyć łagodnym ukształtowaniem grzbietów, czego najlepszym przykładem jest Turbacz. Gorczańskie szczyty są z reguły zalesione, jednak dość licznie występują bardzo malownicze polany o dużych walorach widokowych.

Gorce pokryte są dosyć gęstą siecią szlaków turystycznych. Dodając do tego ich walory krajobrazowe, powoduje to, że stanowią one bardzo dobre miejsce do uprawiania turystyki górskiej. Ich położenie sprawia, że oferują one turystom przepiękne widoki na Podhale oraz oddalone o kilkadziesiąt kilometrów - Tatry. Równie interesująco prezentują się stąd Beskidy (m.in. Babia Góra). Uprawianie turystyki ułatwia również usytuowanie na tym terenie kilku schronisk górskich m.in. na Maciejowej, Starych Wierchach oraz pod Turbaczem. Dużą atrakcją jest udostępnienie gorczańskich szlaków dla górskiej turystyki rowerowej. Korzystne ukształtowanie grzbietów z licznymi polanami oraz znajdujące się tutaj wyciągi narciarskie sprawiają, że zimą Gorce stanowią interesujący rejon dla wielbicieli narciarstwa. Przebywając w Gorcach należy pamiętać, że obszary najwartościowsze przyrodniczo wchodzą w skład Gorczańskiego Parku Narodowego.

Linia
Trasa górska:

Krościenko – Marszałek – Lubań 1225 m n.p.m – Runek – Studzionki – Przełęcz Knurowska.
Długość trasy: 23,2 km, czas przejscia około 7 h.

Linia luban02 (106 kB)

Główny Szlak Beskidzki - 9 etap

Od ósmego etapu, przeszło czasu masę,
Cieszy, że znów ruszamy z GSB-e na trasę.
W drodze dojazdowej, repertuar stary,
Z pasją go śpiewamy, grają trzy gitary.
Krótki postój w Mszanie, cieszy niesłychanie,
Z przyjaciółmi z innej grupy, mamy spotkanie.
Dziś początek trasy, wszyscy dobrze znamy,
Planowo z Krościenka na Lubań ruszamy.
Trasa bardzo długa, wiec jest pewna troska,
Dojdziemy? Krościenko – Lubań – Przełęcz Knurowska.
Choć turyści do marszu, już się mocno „palą”,
Oglądamy jeszcze, efekt słoneczny - halo!
Z parkingu, do startu, mamy całkiem blisko,
Do góry asfaltem. Od początku ślisko!
Po prawej Kopia Górka, pewno się zdziwicie,
Że tu jest siedziba, ruchu: „Światło – życie”.
To ruch z PRL-u, wtedy ruch odnowy,
Księdza Blachnickiego, to ruch oazowy!
Pogoda cudowna, pogoda wspaniała,
Aura extra warunki, do marszu nam dała.
Osiem stów przewyższenia, bez żadnych przechwałek,
Po drodze do zdobycia, jest góra Marszałek.
Ciężko, bo śnieg sypki, wiec słyszymy stęki,
Z lewej strony Tatry … Są w zasięgu ręki …
Kiedy wreszcie tego Marszałka miniemy,
To po trzech godzinach, na Lubań wejdziemy.
(Na Lubaniu - z internetu jestem obryty,
Są: Wschodni i Zachodni - równorzędne szczyty.
Między nimi jest - Wierch Lubania - polana,
Wszystkim turystom ona dobrze znana.)
W lecie tu się mieści, baza namiotowa.
Z dala dym czujemy i słyszymy słowa.
Nasi przyjaciele, ognisko tu palą,
„Kiełbaski pieczemy!” - tym się do nas chwalą.
Krótką chwile czasu, z nimi tu spędzamy,
Trzy i pół godziny, do Przełęczy mamy.
Potem każdy z turystów, nieco szybciej bieży,
Podziwiać panoramę z widokowej wieży.
Teraz w naszym marszu, są pewne problemy,
Ledwo w górę wyjdziemy, już na dół zejdziemy.
Na niejednej twarzy, widać więc frasunek,
Nie wiadomo kiedy, zaliczamy Runek.
Turyści zmęczeni, mają „smętne” miny,
Raz w górę, znów na dół - idziemy dwie godziny.
Wreszcie widać Chrobaków, ich stację Studzionki,
(Dobrze tu jedliśmy … Były nawet golonki!)
Niestety do jadalni, dziś nas nie wpuszczają,
Są ferie … turystów bardzo dużo mają!
Chociaż, do Przełęczy jest tylko godzina,
Kolejne podejście, w górę się zaczyna.
Ten ostatni etap, nie jest dla nas miły,
Podejścia i zejścia, wyczerpują siły.
„Na ostatnich nogach”, na Przełęcz schodzimy,
Po ośmiu godzinach, autobus widzimy …
Czy zmęczenie siły odbierze niebodze?
Nie! Iwona znów szaleje, w powrotnej drodze …
Musi się nasz Marek, zastanowić czasem!
Czy za długą, na zimę, nie wytyczył trasę?
(Tydzień temu skoczkowie, się nie popisali,
I na podium olimpijskie się nie dostali!
Dziś więc nasza nadzieja, była nieco płocha …
Ale mamy złoto! To zasługa Stocha!!!)

Waldemar Ciszewski - 17.02.2018 r.

luban03 (67 kB) Linia
Wpis trasy do książeczki GOT

Krościenko – Marszałek – Lubań 1225 m n.p.m – Runek – Studzionki – Przełęcz Knurowska

Data
odbycia
wycieczki
Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
17.02.2018 Krościenko – Lubań 1225 m n.p.m BZ.05 17 Tak
17.02.2018 Lubań 1225m n.p.m – Runek 1005 m n.p.m BZ.05 5 Tak
17.02.2018 Runek 1005 m n.p.m – Przełęcz Knurowska 846 m n.p.m BZ.05 9 Tak
RAZEM 31
Linia
Relacja fotograficzna - Waldemar Ciszewski
Relacja fotograficzna - Gosia Hajda
Relacja fotograficzna - Ula Gącik
Linia
Powrót



kontur (2 kB)
copyright